|
|
‘EWOLUCYJNY ZASTÓJ’Podwójna mowa i propaganda.Creation, Marzec–Maj 2006 (Vol.28 No.2) Termin ‘podwójna mowa’ (ang. double–speak) jest często używany negatywnie o politykach, dziennikarzach i przedstawicielach wielkich korporacji. Podwójna mowa to używanie słów wypaczających lub ukrywających fakty. Ostatnio ukazały się dwa raporty naukowe pasujące do tej definicji, choć prawdopodobnie ich autorzy nie mieli jakichś ukrytych motywów (o czym mowa poniżej). W innych przypadkach ewolucjoniści bywają winni celowego używania podwójnej mowy dla podwrócenia prawd biblijnych i poparcia popularnego światopoglądu ewolucjonistycznego. Pierwszy z raportów odnosi się do odkrycia dobrze zachowanego skorupiaka 1 gatunku “ostracode” w Hertfordshire w Wielkiej Brytanii. 2 Wyjątkowo doskonale zachowane miękkie części jego anatomii – pozwalające nawet określić jego płeć – pozwolily badaczom zaliczyć go do obecnie żyjących skorupiaków. 3 Photo by Joachim Scheven
Pomimo jego doskonałego podobieństwa do żyjących obecnie krewniaków, autorowie piszą: “Jego morfologiczne podobieństwo do niedawnych myodokopidów... demonstruje ewolucyjny zastój w tej grupie przez ponad 425 milionów lat i jest echem podobnych niskich współczynników zmian, znanych wśród innych skorupiaków” [podkreślenie dodane]. 4 Jakkolwiek by definiować ewolucję, odnosi się ona do zmian w formie lub funkcji, ale zastój oznacza brak zmian. Tak więc określenie ‘ewolucyjny zastój’ jest bezsensowne. Drugi raport odnosi się do rezultatów obszernego studium czterech genów w 30 gatunkach mrówek wojskowych (ang. ‘army ants’), w połączeniu z danymi pochodzącymi ze skamielin i z morfologii mrówek. Anatomia i zachowanie wszystkich tych mrówek były tak zbliżone, że amerykański badacz stwierdził, że muszą pochodzić z jednego źródła. Poprzednio badacze sądzili, że mrówki te powstały kilkakrotnie na szeregu różnych kontynentów. Będąc przekonanym, że przodek ‘mrówek wojskowych’ istniał około 100 milionów lat temu, autor raportu użył nawet zwrotu ‘ewolucyjny zastój’ w tytule swego raportu! 5 Ale przecież wszystko, co to udowadnia, to fakt, że ‘mrówki wojskowe’ zawsze były ‘mrówkami wojskowymi’! Komentując owe badania jeden autor posunął się nawet do bezczelnego stwierdzenia, że “takie długie okresy ewolucyjne bez zmian w zachowaniu rywalizują tylko z kilku innymi gatunkami...” [podreślenie dodane].6 W obu przypadkach autorowie odnotowują brak ewolucji (zmian) między skamielinami i obecnie żyjącymi organizmami, poprzez rzekome okresy setek milionów lat, a potem niefrasobliwie przypisują to ewolucji – oksymoron7 pierwszej klasy! Photo by Joachim Scheven
Teoria która rzekomo tłumaczy przeciwne sobie obserwacje – w tym przypadku zmiany w skamielinach lub ich brak – w rzeczywistości nie tłumaczy niczego. Ten sposób myślenia stał się powszechny wśród osób spekulujących o ewolucyjnych początkach. 8 Naukowcy i zwykli ludzie zazwyczaj nie są świadomi tego, do jakiego stopnia ich światopogląd koloruje ich spojrzenie na obiektywne fakty. Dlatego tak ważne jest, by podkreślać spoglądanie przez ‘właściwe okulary’ na sprawy dotyczące początków. 9 Szczególnie gdy większość docierających do nas informacji pochodzi od osób i organizacji o nastawieniu przeciwnym biblijnemu światopoglądowi. Ewolucyjna propagandaW poprzednich przykładach jest raczej nieprawdopodobne, aby autorzy raportów byli świadomi sprzeczności swych słów, nie próbowali więc wprowadzać w błąd swoich czytelników – byli po prostu konsekwentni w swoim światopoglądzie. 10 Prawdopodobnie utrzymywali by, iż szybkość zmian była tak znikoma, że trudno było ją zauważyć, ale nadal trwało wzajemne oddziaływanie między owymi organizmami a ich środowiskiem. Tym niemniej, ewolucyjne nastawienie zwodzi wielu czytelników (choć to nie było intencją) do mniemania, że ‘zastój’ (brak zmian) jest dowodem na ewolucję (zmiany)! Czasami takie niejasne rozumowanie jest używane celowo dla ochraniania ewolucyjnego paradygmatu przed głębszymi dociekaniami, a wtedy jest to rażącą propagandą. Choć ryzykuję tu, że zabrzmię jak ‘teoretyk konspiracji’, sugeruję jednak, że niektórzy ludzie świadomie nadużywają swego wpływu na edukację i w mediach dla popierania swych humanistycznych celów. Właśnie tu ewolucjonistyczna podwójna mowa pokazuje czym naprawdę jest! Chrześcijanie przyjmujący historyczną Księgę Rodzajów często stykają się z tym sosobem używania dwuznaczników i wymijających wypowiedzi, które można rozumieć na różne sposoby. Robią to po to, żeby wcisnąć naturalistyczny światopogląd niczego nie podejrzewającej i często bezkrytycznej publiczności. 11 Nie należy też lekceważyć roli mediów w pomaganiu i popieraniu tych, którzy kierują się humanistyczną agendą. W rzeczy samej, w kontekście ewolucyjnego reportażu, masy są często dezinformowane pod przebraniem rozrywek i szukania prawdy. Oczywistym celem tego jest nauczanie innej historii początków niż ta, którą podał Stwórca w Księdze Rodzajów. I faktycznie, dobrze znany ewolucjonista, Richard Lewontin, będąc przekonanym, że cel uświęca środki, przyznał kiedyś: “Naukowcy, podobnie jak inni, czasami wypowiadają świadome kłamstwa, gdyż są przekonani, że małe kłamstwa mogą służyć wielkim prawdom”. 12 Jednakowoż, coś jest albo prawdą – czyli rzeczyistym, sprawdzonyzm faktem – albo fałszem. Tak zwane ‘stopnie prawdy’ po prostu nie istnieją. Podczas gdy grzeszne istoty ludzkie mogą starać się uczynić prawdę względną (aby uniknąć odpowiedzialności przed swoim Stwórcą), Biblia świadczy o sobie, że jest prawdą w swej całości: “Podstawą słowa twojego jest prawda” (Ps.119:160 BT). Chrześcijanie kuszeni by zawierać kompromis między Bożym doskonałym Pismem, a ‘małymi kłamstwami’ ludzkiej mądrości, powinni mieć się na baczności! Wyznanie Lewontina tłumaczy dlaczego wiele z dzisiejszych popularyzatorów naukowo–ewolucyjnych toleruje ‘dowody’ dawno już przestarzałe lub zgoła sfałszowane. Pomimo iż wiele popularnych ‘przykładów’ było już dokładnie zdyskretowanych 13 (często przez innych ewolucjonistów) niektórzy nie potrafią ich zarzucić. Na przykład, sławny ewolucjoinsta Simon Conway Morris 14 niedawno napisał co następuje, a to w sześć lat po tym, gdy wyjawiono w pełni oszustwo Haeckela w jego rysunkach embrionów 15: “... nasze własne pochodzenie od ryb jest jasno wyciśnięte n naszych ciałach. Nie tylko posiadamy kręgosłup, mamy też zaczątki skrzeli, pojawiających się wcześnie w naszej embriologii jako płytkie zagłębienia w szyi...” [nacisk dodany]. 16 Tego rodzaju rażący fałsz jest niewybaczalny, ale niestety wielu ludzi przyjmuje takie stwierdzania jako naukową prawdę. KonkluzjaJak długo ewolucja pozostanie dominującym paradygmatem historii Ziemi, będziemy musieli pamiętać, że nauczanie o początkach zawsze będzie powiązane z propagandą. Jeden z wychowawców wyznał niedawno: “Używam tego zaufania, by skutecznie prać ich mózgi... nasze metody nauczania to głównie propaganda. Opieramy się – bez demonstrowania – na dowodach popierających nasze stanowisko. Przedstawiamy tylko argumenty i dowody popierające obecnie przyjęte teorie i pomijamy lub wspominamy tylko powierzchownie jakiekolwiek dowody przeciwne.” 17 Chrześcijanie powinni zawsze stawiać orzeczenia zwyklych istot ludzkich pod światło nieomylnego, doskonałego Słowa Bożego. Żydzi w Berei zostali pochwaleni za ich otwarty umysł w podejściu do nauk Pawła i Sylasa, gdyż “ codziennie badali Pisma...” (D.A.17:11 BT). Podobnie, chrześcijanie są zachęcani w liście do Tesaloniczan: “Wszystko badajcie, a co szlachetne – zachowujcie” (1Tes.5:21 BT). Skoro stosuje się to do kazania Słowa Bożego, o ile bardziej powinniśmy być ostrożni w przesiewaniu słów i nauk omylnych i grzesznych ludzi? Przypisy
|
|||||||||||||



