|
|
Ziemia jest ‘nazbyt wyjątkowa’?Astronom Thomas Clarke z Centralnego Uniwersytetu w Orlando na Florydzie niedawno wyraził zdumiewające stwierdzenie: ‘Jest to nieco depresujące, gdy się pomyśli, że planety podobne do Ziemi są nazbyt wyjątkowe’.Ilustracja: Reto Stöckli, Nazmi El Saleous and Marit Jentoft-Nilsen, NASA GSFC ![]()
Unikalna błękitna planeta
Dowody, że Ziemia jest wyjątkowaDlaczego miałoby to być depresujące? Ci, którzy wierzą Biblii powinni być uradowani! - przecież Ziemia została stworzona pierwsza (przed słońcem, księżycem i gwiazdami) i do tego specjalnie zaplanowana by pomieścić miliony rodzajów żywych istot. Należy pamiętać, że ewolucjonistyczni astronomowie a priori odrzucają Stwórcę, wierzą natomiast, że nasz system słoneczny sam się wytworzył. ‘Astronomowie zgadzają się twierdząc, że planety i księżyce naszego Systemu Słonecznego wytworzyły się w wirującym wokól Słońca dysku pyłu i gazu, ... w wewnętrznych rejonach cząsteczki pyłu stopiły się i skleiły się razem tworząc gorące bryły skał, które ostygły i połączyły się tworząc planety Merkury, Wenus, Ziemię i Marsa.'1 To znaczy, według ewolucjonistów, system słoneczny narodził się w zapadającej się chmurze pyłu i gazu, nazywanej inaczej mgławicą, stąd określenie hipoteza mgławicowa. Według tej hipotezy większość tego materiału zapadając się utworzyła słońce,2 podczas gdy wewnętrzne planety miały utworzyć się ze zderzających się fragmentów, które połączyły się ze sobą. Jednakowoż, czym więcej uczeni zaczęli badać tę hipotezę, tym bardziej zaczęli sobie zdawać sprawę, że mają tu problem. Nie ma przyczyny, dla której skaliste bryły miały by się topić - co je miało rozgrzewać? Jeśli o to chodzi, słońce wtedy musiałoby być chłodniejsze niż dzisiaj.3 Dlatego tylko mała planeta, blisko słońca jak Merkury, mogłaby przypuszczalnie dostatecznie się rozgrzać. Ale dalej od słońca przyznają, że mają problem: ‘Podczas gdy skały rozmiarów asteroidy mogły się gromadzić w wewnętrznym Systemie Słonecznym, nie topiłyby się i nie tworzyłyby planet... Twarde skały przelatywałyby obok siebie lub odbijały się jak kule bilardowe.'1 Ewolucjonistyczni astronomowie proponują hipotezę, że gwiazda "supernowa" wybuchła w odległości do 50 lat świetlnych i dostarczyła mgławicy radioaktywnego aluminium-26, które rozkładając się dostarczało ciepła. Taki scenariusz wymaga bardzo nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, stąd szanse na to są ‘znikome’.1 Jednak dr. Clarke nie mógł znieść idei, że Ziemia zajmuje szczególnie uprzywilejowane miejsce we wszechświecie, nawet w scenariuszu ewolucyjnym, jak to dowodzi cytat podany na początku naszego artykułu. Ma to wiele do czynienia z humanistycznym/ateistycznym poglądem, że życie na ziemi, włączając w to człowieka, po prostu się ‘wydarzyło’. Dlatego wydaje im się, że nasza ziemia nie została specjalnie przygotowana, ani nie zajmuje specjalnego miejsca we wszechświecie. Tak więc wolą przyjąć powyższe ‘spekulacje’!
Ukryte założenia świeckiej kosmologiiTo zaprzeczenie specjalnego miejsca Ziemi posuwa się jeszcze dalej i kryje się pod założeniami teorii "Big Bang" (Wielkiego Wybuchu). Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że teoria ta jest zależna od filozoficznego założenia znanego jako Zasada Kosmologiczna - mianowicie, że nie ma specjalnego miejsca ani kierunku we wszechświecie. Innymi słowy, wszechświat nie ma środka ani brzegu.4 Możemy jednak, zgodnie z Biblią, zacząć od innych założeń- że ludzkość jest specjalną w oczach Bożych, a ziemia, jako nasz dom, posiada dowody unikalności, włączając w to jej umiejscowienie. Obydwa poglądy, ze wszechświat posiada środek, lub go nie posiada, pokrywają się z obserwacjami, że prawie wszystkie galaktyki oddalają się od ziemi, a więc wybór zależy tylko od przyjętej filozofii.5 Ale tylko idea, iż nasza galaktyka znajduje się w pobliżu środka wszechświata zgadza się ze wszystkimi dowodami, dając logiczność kwantowym przesunięciom w podczerwieni, co sprawia wielkie trudności, gdy przyjmie się wszechświat bez środka.6 WniosekOczywiście, nie ma niczego depresującego w tym, że Bóg stworzył Ziemię specjalnie dla życia, jak to mówi Biblia! Prawdziwe dowody naukowe, w odróżnieniu od nienaukowych założeń, dają jeszcze jeden dowód, że to co jest prawdziwie naukowym, nie zaprzecza Biblii - wprost przeciwnie, raz po raz potwierdza biblijną historię. Przypisy
|
|||||||||||



